„Nazywam się Człowiek” – Toruń

Nazywam się Człowiek”
Instalacja rzeźbiarsko-dźwiękowa, filmy animowane

Centrum Sztuki Współczesnej „Znaki czasu”
Toruń 2020

OPIS PROJEKTU

Na projekt „Nazywam się Człowiek” składa się instalacja rzeźbiarsko – dźwiękowa oraz projekcje filmów animowanych. Całość pomyślana jest jako rodzaj inscenizacji  na pograniczu teatru, sztuk plastycznych oraz filmu. Podstawę stanowić będzie układ czterech specjalnie skonstruowanych i ustawionych  kontenerów o wymiarach 2,5x6m ,przypominający scenerię z gier komputerowych. Organizować one będą przestrzeń galerii, wytyczając ścieżki komunikacji i posłużą  jako sale projekcyjne dla animacji. Wyświetlanych będzie sześć filmów  wykonanych w technice komputerowej animacji 3d, z fragmentami nagrań kamerą wideo full-hd w studiu z udziałem aktorów . Całość kompozycji dopełni grupa ok. 40 rzeźb z żywicy epoksydowej, akrylowej i silikonu. W wybranych rzeźbach umieszczone zostaną mechanizmy umożliwiające im wykonywanie ruchu oraz wydawanie dźwięku w  specjalnie przygotowanych sekwencjach a punktowe oświetlenie w wyciemnionych salach galerii, eksponować będzie ich relacje z prezentowanymi projekcjami.  Centralnym obiektem będzie kompozycja  rzeźbiarska „Piaskownica”. Przygotowana stalowa  konstrukcja , przeskalowanej klatki,  wpisze się  wizualnie  w aranżację kontenerów i architekturę  sali kolumnowej.  Wokół tej pracy  rozpisana zostanie upozorowana inscenizacja rzeźbiarskiej instalacji. Ponadto trzy  filmy/ animacji 3d/  wyświetlane będą  za pomocą rzutników bezpośrednio na ścianę /w dużym formacie/  w wydzielonych częściach sali, tak aby widz zmuszony był przemieszczać się z jednego miejsca na drugie, co w efekcie spotęguje napięcie i pozwoli na pełny ogląd ekspozycji. Uwzględniając różne  punkty  widzenia odbiorca może odnieść  wrażenie, że  znajduje  się  wewnątrz rozgrywającej się  inscenizacji-dramatu.

IDEA PROJEKTU 

Projekt „Nazywam się Człowiek” podejmuje problem kondycji jednostki w tym  wykorzeniania i przemocy w kontekście aktualnej sytuacji geopolitycznej i technologicznie zapośredniczonej komunikacji międzyludzkiej.  Alienacja to zjawisko powszechne w czasie exodusu  i masowej migracji. Nie sposób ignorować wzrastającej liczby „globalnych sierot” jako najbardziej bezpośredniej i bolesnej konsekwencji nierówności rozwoju ekonomicznego i konfliktów zbrojnych krajów Europy i Świata. Inspiracją do powstania prac jest doświadczenie opuszczenia, samotności i utraty więzi rodzinnej, spowodowanych powiększającą się liczbą dzieci pozbawionych opieki rodzicielskiej w wyniku masowych migracji. Zagadnienie wykorzenienia skłania jednocześnie do refleksji o charakterze bardziej ogólnym i elementarnym dotyczącym definiowania samej istoty „człowieczeństwa” przez zorientowaną na postęp zachodnioeuropejską cywilizację. Swoim kształtem rzeźby te nie tylko nawiązują do pierwotnych sposobów figuracji, ale też budzą skojarzenia z embrionalną formą ludzkiego istnienia, stanowiąc bodziec do dyskusji o niezbywalnych prawach człowieka, w tym podstawowym prawie do egzystencji. Im dłużej trwamy w środowisku zdominowanym przez informacje, tym trudniej nam skojarzyć przymiotnik „ludzki” i „ludzkie pierwiastki” z dążeniem do wspólnego dobra i z dziewiczą przestrzenią życiową, w której każde pojedyncze istnienie jest wartością dodatnią, a której podstawowym warunkiem jest symbioza. Niemowlęca „prostota ducha” przywołuje szansę porozumienia na płaszczyźnie najprostszych znaków, komunikacji w zabawie osiągającej poziom odnowionego rytuału  i bezpośredniej komunii dusz. Ta dziecięcość, pierwotność i dziewiczość rozumiana jest tu jako przestrzeń najbardziej własna a jednocześnie najbardziej wspólna zarazem, archetypiczna odpowiedź na współczesny problem tworzenia wspólnoty. Kojarzona powszechnie z bezpieczeństwem i szczęściem sfera zabawy pełni w swojej niewinności ważną funkcję nauki współdziałania i wzajemnej odpowiedzialności. Przypomina o wadze budowania relacji międzyludzkich na najbardziej elementarnym poziomie struktury społecznej, przypomina o roli najbliższego otoczenia, a zwłaszcza rodziny jako podstawowej, pierwszej w życiu jednostki instytucji w kształtowaniu form odpowiedzialnego zbiorowego współżycia. Przypomina jednak także, że niewinność tej strefy jest jedynie pozorna, u samych jej podstaw tkwi już bowiem podział na swojskość i obcość, i związane z nim ryzyko przemocy i wykluczenia. Naznaczona ryzykiem sfera dziecięcej zabawy staje się odpowiednikiem rytuałów kultur pierwotnych, opartych na kluczowej opozycji podobieństwa i różnicy, jednoczenia i wyłączania ze wspólnoty. Tradycyjna instytucja „kozła ofiarnego” umożliwia rytualne przekształcenie „przemocy wzajemnej” w ukierunkowaną „przemoc jednoczącą”. Poświęcenie pojedynczego życia niweluje społeczne napięcia pozwalając na dalsze, zgodne trwanie zbiorowości. Aby odnieść pożądany skutek spełniająca rolę kompensacyjną ofiara musi być na tyle podobna do przedstawicieli grupy, by móc ich zastąpić i reprezentować, jednocześnie też musi posiadać cechy wyraźnie odmienne, aby dać się spośród nich wyróżnić. Rozpoznając strukturalne analogie pomiędzy tym, co pierwotne, a tym, co przyjęto uważać za wyznaczniki nowoczesności, wystawa stawia pytanie o status jednostki w świecie definiowanym przez rozpowszechnioną na nieznaną dotąd skalę migrację danych i migrację mas ludzkich. W filmach tytułową rolę odkupiciela-ofiary odegra, znana z moich dotychczasowych realizacji  figura humanoida – odartej z cech indywidualnych istoty człekokształtnej – monstrualnej i delikatnej zarazem. W sposób przewrotny łączę animację i wierzenia animistyczne ożywiając swoje rzeźby. „Występują” one jednak wyłącznie pod postacią lalek, manekinów prowokując do pytania o granice pomiędzy tym, co swojskie i obce, żywe i martwe, ludzkie i nieludzkie. Etyczne parabole równolegle stanowią autotematyczne podsumowanie mojej drogi twórczej – od inspiracji afrykańskimi praktykami figuratywnymi, przez ekspresyjny dialog z tradycją biblijną, po intymną obserwację wyizolowanych elementarnych relacji pomiędzy dwojgiem ludzi i monumentalne apokaliptyczne wizje losów zbiorowości. Autorskiemu komentarzowi podlega  również  samo nowe medium, jakim jest dla mnie , rzeźbiarza film animowany.

Sylwester Ambroziak

Warszawa, październik 2018